Piosenka „Nazywanie” jest próbą określenia uczucia, które zrodziło się między dwójką kochających się osób. Mężczyzn, z którym przyszło żyć Natalii Choose and determine which version of Im Wiecej Ciebie Tym Mniej chords and tabs by Natalia Kukulska you can play. Last updated on 11.26.2014 Im więcej ciebie tym mniej – Natalia Kukulska. Zobacz tekst; Więcej od @piter7; Więcej od @jagodachojan; 12 nagrań. Im więcej ciebie tym mniej W numerze m.in.: IM WIĘCEJ CIEBIE TYM MNIEJ – Natalia Kukulska TOMASZÓW – nuty opracowane na głos z fortepianem z podpisanym tekstem pod pięciolinią z linią melodyczną. Pozostałe utwory to nuty na keyboard (tzw. pryma czyli linia melodyczna zapisana na jednej pięciolinii dla prawej ręki z podpisanymi symbolami akordów dla lewej W swym obecnym życiu nie doświadczyła bowiem tak pozytywnego uczucia jakim jest miłość, dlatego stara się zatrzymać sen jak najdłużej. Sama nie jest pewna czy może to traktować jako znak, który mógłby się urzeczywistnić. Natalia nie chce ryzykować, gdyż głos jej serca jest cichy i niepewny. 🎸 [F G Dm C Ab] Chords for Kuba Badach - Im więcej Ciebie tym mniej (arr. Adam Sztaba). Discover Guides on Key, BPM, and letter notes. Perfect for guitar, piano, ukulele & more! . Tekst piosenki: Im więcej słów dałeś mi już tym później mniej zostanie. Dlatego nie mówiąc nic słowa niosę ci, w drżeniu rąk kiedy stąd odchodzisz. Im więcej już zdarzyło się tym później mniej zostanie, oszukać próbuję czas, już nie chodzę spać. Każdą z chwil przeżyć chce jeszcze raz. Im więcej ciebie tym mniej, bardziej to czuje niż wiem. Naprawdę im więcej ciebie tym mniej, jak to jest możliwe. Dlaczego im więcej ciebie tym mniej czy nie wiesz, że ja nawet kiedy jesteś tak blisko mnie tęsknie już za tobą. A kiedy śpisz otulam cię cudowną dłoni kołdrą. I niosę przez każdą noc taki we mnie strach, że mi z rąk w jakąś noc wypadniesz. Im więcej ciebie tym mniej, bardziej to czuje niż wiem. Naprawdę im więcej ciebie tym mniej, jak to jest możliwe. Dlaczego im więcej ciebie tym mniej czy nie wiesz, że ja nawet kiedy jesteś tak blisko mnie tęsknie już za tobą. Zapominam że pod skórą gdzieś chowamy lęk ja wiem, ja wiem. Nie zamknę oczu boję się, że znikniesz gdy otworzę je. Im więcej ciebie tym mniej, bardziej to czuje niż wiem. Im więcej ciebie tym mniej jak to jest możliwe. Im więcej ciebie tym mniej nie wiesz, że ja nawet kiedy jesteś tak blisko mnie tęsknię już za tobą. Tłumaczenie: The more words you gave to me there will be less left later. So with out saying anything I bring you the words, in trembling hands when you go from here. The more that has happened there will be less left later, I'm trying to cheat time, I do not go to sleep. Each of the moments I want to live through again. The more there is of you there is less, I can feel it more than I know. Really, the more of you there is less, how is this possible, Why if there is more of you there is less. Don't you know that even when you're so close to me I miss you already. And I embrace you while you sleep wonderful hand quilt. And every night I carry such a fear , that one day you are going to fall out of my hands. The more there is of you there is less, I can feel it more than I know. Really, the more of you there is less, how is this possible, Why if there is more of you there is less. Don't you know that even when you're so close to me I miss you already. I forget that under the skin we hide the fear I know, I know. I'm not gonna close my eyes I'm afraid that you will disappear when I open them. The more there is of you there is less, I can feel it more than I know. Really, the more of you there is less, how is this possible, Why if there is more of you there is less. Don't you know that even when you're so close to me I miss you already. Natalia Kukulska nagrała album w formacie "MTV Unplugged". To rejestracja wyjątkowego koncertu, w którym artystka zaśpiewała przy akompaniamencie wyłącznie instrumentów akustycznych Występ był przygotowywany w czasie pandemii, więc nie obyło się bez niedogodności. — Każda próba zaczynała się od grzebania w nosach. Śmialiśmy się, że chyba komuś zależy na tym, żeby koncert się nie odbył — wspomina artystka ze śmiechem Kukulska przyznaje, że była to dla niej okazja do przeglądu własnych utworów. Niektórych "już dziś nie czuje", na przykład piosenki "Dłoń" Artystka opowiada, że przy realizacji koncertu świetnie się bawiła. Wróciła do wspomnień z dzieciństwa, gdy prawdziwe podekscytowanie wywoływała u niej piosenka... zespołu Bajm. Ten utwór znalazł się na nowej płycie Więcej podobnych wywiadów znajdziesz na stronie głównej Onetu Joanna Barańska: "MTV Unplugged" to kultowy format, ale i coś zupełnie odrębnego muzycznie. Dlaczego chciałaś tego spróbować? Natalia Kukulska: Kto by nie chciał? Chyba każdy artysta ma apetyt na to, by mieć taki koncert w swoim CV. Format kojarzy się z czymś wyjątkowym – w latach 90. odbyło się wiele koncertów "Unplugged", które były dla wielu artystów przełomowe. Niektóre wersje akustyczne uznawane były za lepsze od studyjnych… To sprawdzian dla artysty, ale i możliwość realizacji swojej muzyki w nowym wymiarze. "Unplugged" czyli "bez prądu" to nie ograniczenie, ale pole dla wyobraźni. Artysta może pokazać swój dorobek w nowym kontekście i ma stworzone do tego komfortowe warunki. Ja akurat staram się często rearanżować swoje piosenki, by szukać w nich świeżości. Uciekam przed rutyną. Dodatkowo ten koncert był wspaniałym zwieńczeniem ubiegłego roku, w którym obchodziłam 25 lat od wydania mojego pierwszego dorosłego albumu "Światło". Lepszego podsumowania tych lat na scenie nie mogłam sobie wymarzyć. Natalia Kukulska - "MTV Unplugged" "MTV Unplugged" było dla ciebie czymś w rodzaju retrospektywy? Dobieranie repertuaru na ten koncert było dość trudne. Nagrałam 12 solowych płyt i zastanawiałam się, czym się kierować – singlami, czy tym, co mnie się podoba, a może tym, co prawdopodobnie oczekiwałaby publiczność. Niektóre utwory przetrwały próbę czasu, a inne nie. Mam tu na myśli teksty, bo aranżacje zawsze można zmienić, ale to tekst decyduje o aktualności piosenki. Jest jej esencją, istotą. Warstwa liryczna decyduje o tym, czy piosenka się dezaktualizuje, czy nie brzmi dla mnie już zbyt banalne, pompatyczne czy po prostu nieprawdziwie. Artystka wszechstronna. Natalia Kukulska muzykę ma we krwi Repertuar do "MTV Unplugged" dobierałam razem z Archie Shevskim, moim przezdolnym kolegą o niezwykłej inteligencji muzycznej, który opracował też nowe aranżacje utworów. W końcu poprzestaliśmy na 16 piosenkach – wiadomo, koncert też ma ograniczone ramy czasowe. Dodatkowo musieliśmy spełnić reguły wyznaczone przez format, czyli przygotować cover i zastanowić się nad zaproszeniem gościa do duetu. Dalszy ciąg tekstu pod wideo. Które piosenki, według ciebie, nie przetrwały próby czasu? Każdy utwór powstaje na pewnym etapie mojej świadomości, mojego życia. Nie ma recepty na ponadczasowy utwór. W piosence musi być rodzaj prawdy, a w chwilach, gdy śpiewałam utwory, których już dziś nie czuję, uważałam, że są całkowicie prawdziwe. To było moje 100 proc. na tamten moment. Przykładem jest piosenka "Dłoń", która z czasem stała się mi obca. Rodzaj patosu czy wokal – to już nie ja. Jest wielu fanów tego utworu, więc mam nadzieję, że ich nie urażę… Ela Zapendowska mi powiedziała, że to jedna z najczęściej śpiewanych piosenek na castingach [śmiech]. Może mogłabym ją jakoś przerobić… ale nie chcę się za to zabierać, bo nie identyfikuję się już z jej tekstem. "Niewidzialna dłoń, ochroni mnie" – no nie, to nie to. Na moich pierwszych płytach to nie ja byłam autorką tekstów. Nie znaczy to, że nie przetrwały one próby czasu i źle je oceniam, ale jednak wydaje mi się, że gdy zaczęłam pisać sama dla siebie, to na tym skorzystała moja wiarygodność. Rozwijałam swój warsztat tekściarski od piątej płyty. To wielka frajda, gdy inni utożsamiają się z twoimi refleksjami i możesz użyć do tego słów, czy porównań, charakterystycznych dla twojej wrażliwości. Kto cię inspiruje do pracy nad tekstem? Cenię wielu polskich autorów i autorki. Niektóre zaprosiłam na "Czułe struny". Chciałam zobaczyć, jak czują i jakie refleksje wyzwala w nich muzyka Fryderyka Chopina. Kayah, Gaba Kulka, Mela Koteluk, Natalia Grosiak i Bovska są odpowiedzialne za połowę tekstów na tym albumie. Resztę napisałam sama. Zawsze ceniłam też Kasię Nosowską czy Jonasza Koftę. A ostatnio poruszyły mnie teksty Ralpha Kamińskiego czy Kwiatu Jabłoni. Jest w czym wybierać! Pomaga też obcowanie z poezją, np. Wisławy Szymborskiej. Platynowe "Czułe struny". Zobacz jak powstawał album Natalii Kukulskiej Punktem wyjścia jest u mnie zawsze muzyka, więc jest też pierwszą inspiracją. Próbuję najpierw poczuć, co ona wyraża, o czym opowiada. Gdy muzyka i słowa razem się zespolą, to jest bardzo silny przekaz, często wtedy mamy gęsią skórkę. To największa sztuka. Inspirować może też miejsce. Czasem przyroda, a czasem trzeba poszukać po prostu spokojnej przestrzeni. Podczas pracy nad ostatnią EP-ką, gdy w moim domu panował chaos, a goniły mnie terminy studia, wynajęłam pokój w Domu Pracy Twórczej w Konstancinie. Pojechałam tam jak na wczasy, w niedzisiejszej atmosferze tworzonej przez firanki i herbatę w szklankach… odnalazłam klimat do tworzenia! Może to duch tego miejsca sprawił, że się zmobilizowałam i skończyłam pracę. Foto: Dominik Malik / Materiały prasowe Natalia Kukulska podczas koncertu "MTV Unplugged" Wróćmy do "MTV Unplugged". Bałaś się, przystępując do pracy? To jednak kultowy format i prawdziwe wyzwanie. Najbardziej się bałam tego, że jest za mało czasu na dobre przygotowanie się i przez to niektóre decyzje podejmiemy pochopnie. Trzeba wybrać skład, bo przecież różnie można zinterpretować zasady grania akustycznego. Można zdecydować się na kameralną aranżację: gitary, swetry, świeczki… [śmiech] Ja nie ułatwiam sobie życia, więc uznałam, że sięgnę po bogatsze instrumentarium i zaspokoję apetyt na ciekawe brzmienia i połączenia. Marzyłam o sekcji dętej – i udało się. Na płycie słychać klarnet basowy, waltornię i flet, co jest bardzo nieoczywistym zestawieniem. Udało mi się do tego dodać niesamowity instrument, czyli hand pany. Wyglądają jak duże metalowe grzyby albo żółwie – każdy z nich ma swoją skalę. Dają magiczny, kojący, medytacyjny dźwięk. Jest też marimba a oprócz tego oczywiście gitara, pianino, perkusja, i bas grany na Moog'u by trochę złamać klasyczne brzmienie. Ta domieszka analogowego syntezatora jest dopuszczalna. Chciałam też mieć chórek, by móc zharmonizować pewne partie wokalne. To była duża frajda! Ustalenie składu to trudna robota, a zaplanowanie prób dla tylu muzyków już graniczyło z cudem. Jednak wszystko się udało! W realizację wlicza się także warstwa wizualna. Zależało mi na tym, by klimat koncertu budować przekornie na nowoczesnych elementach i posłużyły nam do tego formy geometryczne. Z jednej strony oprawa wizualna jest prosta, bo mamy jednolite tło, ale figury nasycone są kolorami, a cały klimat robi gra cieni, więc wymagało to ścisłej współpracy oświetleniowca i scenografki. Nie jest to oczywiste świecenie koncertowe. Ola Andrychowicz i Daniel Sipowicz stworzyli ten plan, który dla mnie jest absolutnie zjawiskowy. Mój strój i kostiumy zespołu musiały też współgrać z całą estetyczną koncepcją. Stworzył je przezdolny projektant Serafin Andrzejak. Od początku podkreślasz, że "MTV Unplugged" to praca zespołowa. W zespół wliczają się także goście – Natalia Szroeder i Igor Herbut. Dlaczego zdecydowałaś się zaprosić akurat ich? Natalia i Igor od początku byli na mojej "shortliście". Obserwuję drogę Natalii Szroeder i doceniam rozwijającą się świadomość artystyczną i smak. W tym, co robi, nie ma przypadku, banału. Dodatkowo jest utalentowaną wokalistką i przepiękną kobietą – i ma znakomite imię [śmiech]. Razem zaśpiewałyśmy utwór "Kobieta", który w wersji płytowej jest elektroniczny i intensywny, a w naszej wspólnej bliżej mu do ballady z nutą zmysłowości. Foto: Dominik Malik / Materiały prasowe Natalia Szroeder podczas koncertu Natalii Kukulskiej Z Igorem Herbutem wykonaliśmy utwór premierowy dla moich słuchaczy, bo pochodzący z najnowszej EP-ki. To niezwykle zdolny, charyzmatyczny artysta; cenię w nim wrażliwość i emocjonalność. Zawsze zachowuje własną tożsamość artystyczną – niezależnie od projektu, w którym bierze udział. Jak w tytule naszej piosenki, "Osobno czy razem", tak właśnie byliśmy na scenie: i razem, i osobno, czyli zostaliśmy sobą. Na płycie nawiązujesz też do artystów, którzy fizycznie nie pojawiają się na scenie – mam tu na myśli cover Bajmu, "Nie ma wody na pustyni". Szukałam czegoś, co będzie miało pazur, ale nie będzie całkowicie na poważnie. W ogóle mam wrażenie, że w polskim repertuarze brakuje piosenek z poczuciem humoru. Myślę też o moich piosenkach, które są często autorefleksyjne; wyróżnia się na tym tle "Miau", nastawione na zabawę słowem. Uwielbiam lata 80. w polskiej muzyce. Pamiętam, jak śpiewałam z koleżankami "Nie ma wody na pustyni" ciesząc się, że padają tam ostrzejsze słowa. Babcia marszczyła brwi, gdy powtarzałam: "Spił się już dokładnie tak jak świnia i po tyłkach batem bije nas". Ale miałam wymówkę, bo przecież tak jest w piosence! Ten utwór wydawał mi się zbuntowany, zadziorny. Miał wręcz punkowy potencjał. Tego potrzebował mój koncert. Przy tej piosence najlepiej się bawiłaś? Tak, ale też przy "W biegu"… To piosenka z płyty "Puls"; w tym roku mija 25 lat od jej wydania. Odkryłam ją na nowo, dało mi to wielką radość. Świetnie bawiłam się też ćwicząc z dziewczynami z chórków – aranżowałyśmy wokalnie utwory razem. Natalia Kukulska: Zbyszek zjednywał sobie ludzi w sekundę [WYWIAD] Szczerze przyznam, że myśl o dobrej zabawie nie była oczywista, bo jeszcze dzień przed koncertem towarzyszyło mi dużo stresu. Za mną był czas intensywnego koncertowania i obawiałam się, czy podołam, po prostu bałam się o formę przy tak dużym zmęczeniu. Dodatkowo, jako że koncert ma amerykańską formułę, obowiązywały nas bardziej restrykcyjne obostrzenia związane z pandemią. Każda próba zaczynała się od grzebania w nosach [śmiech] – śmialiśmy się, że chyba komuś zależy na tym, żeby koncert się nie odbył, bo przy tak dużej liczbie zaangażowanych ludzi to aż dziwne, że nikt nie był chory. Jednak szczęście nam dopisało! Gdy wstałam rano, poczułam po prostu radość, że przyszedł czas mojego wyczekanego koncertu. Foto: Marta Wojtal / Materiały prasowe Natalia Kukulska podczas koncertu "MTV Unplugged" Liczba osób siedzących na widowni musiała być ograniczona. Było ich około 100, więc nie mogę się doczekać koncertów z pełną publicznością. Jesienią odbędzie się trasa, podczas której zagramy koncerty w pełnym wymiarze — czyli z 12-osobowym składem i scenografią! Ogłaszamy już pierwsze miasta i rusza sprzedaż biletów. Na płytę trafiła też piosenka "Im więcej ciebie tym mniej". Domyślam się, że jej wykonywanie budzi w tobie wiele emocji. Gdybym nie zaśpiewała tej piosenki, wszyscy byliby zdziwieni – myślę, że to jeden z moich największych przebojów, a trochę o to chodzi w "MTV Unplugged", by stworzyć swoje koncertowe the best of. Przechodziłam z "Im więcej ciebie tym mniej" różne etapy: na płycie "Puls" nagrałam ją w estetyce ballady z lat 90., ale później nie potrafiłam jej już tak śpiewać. Eksperymentowałam z nią, przechodziła od klimatów latynoskich, przez nowoczesne jej ujęcie aż po klasyczne orkiestrowe. Na moje zaproszenie śpiewał ją też Kuba Badach w aranżacji Adama Sztaby – gdy to usłyszałam, powiedziałam, że już więcej jej nie zaśpiewam, bo zrobił to tak znakomicie. "MTV Unplugged" stało się okazją do zatoczenia koła – chciałam, by "Im więcej ciebie tym mniej" stało się maksymalnie naturalne i proste w aranżacji. Towarzyszą mi gitara, pianino, hand pany; staraliśmy się, by piosenka zyskała dzięki tej oprawie pewną intymność. To sprawiło, że stała mi się na nowo bliska. Zapytam o jeszcze jedną piosenkę, którą wybrałaś na koncert, czyli "Decymy". W tym utworze z 2003 r. słyszymy, że "to nic, że oczy pełne łez – i tak nadejdzie nowy dzień". Chciałaś wesprzeć fanów w trudnym dla wszystkich czasie? "Decymy" nazywane są piosenką-pocieszycielką. Moi fani mają względem niej dużo ciepłych uczuć, dwoje z nich nawet ma oparte na niej tatuaże. Utwór może być modlitwą, albo mantrą; opowiada o tym, że to, co nas uderza w życiu, może mieć swoją drugą twarz. Ma w sobie dużo nadziei, która jest nam teraz potrzebna. Ten utwór wygrywa w rankingach ulubionych przez fanów piosenek, więc chciałam też sprawić im przyjemność nową wersją. Natalia Kukulska w szczerym wyznaniu. Artystka po latach zdradziła, że jej były chłopak nie żyje. Jego śmierć była tragiczna. Gwiazda opowiedziała o szczegółach w jednym z Kukulska od wielu dekad utrzymuje się na fali popularności. W ciągu swojej długoletniej kariery wylansowała niezliczoną ilość przebojów. Do jej największych hitów należą Wierność jest nudna czy Im więcej Ciebie, tym mniej. Do tej ostatniej tekst napisał jej były ukochany Ryszard Kunce. Natalia śpiewa na największych scenach w kraju, a także występowała poza jego granicami. Ostatniego sylwestra spędziła na Zanzibarze, gdzie dała charytatywny licznymi zobowiązaniami zawodowymi artystka znalazła czas na założenie rodziny. W 1990 roku poznała Michała Dąbrówkę, który dołączył do jej zespołu. Po dziesięciu latach para postanowiła sformalizować swój związek. Owocem ich miłości jest troje dzieci: 21-letni Jan, 16-letnia Anna oraz 5-letnia Laura. Piosenkarka wraz ze swoją rodziną mieszka pod Warszawą. By być bliżej męża i pociech stworzyła w swoim domu studio Kukulska o śmierci swojego byłego partneraNatalia była gwiazdą jednego z ostatnich podcastów Żurnalisty. Artystka otworzyła się w rozmowie i cofnęła o kilkanaście lat, gdy chodziła jeszcze do szkoły. Nie ukrywała, że nie była łatwym dzieckiem. W tamtych czasach próbowała wpasować się w środowisko klasowych łobuzów:Strasznie chciałam zaimponować środowisku szkolnemu, temu niegrzecznemu. To mi strasznie imponowało, że przyjęli mnie tacy koledzy, którzy nosili czerwone sznurówki. To jest niewiarygodne, ta Natalka… Ja się spotykałam z takimi ludźmi. Akceptacja mojej osoby w takim środowisku dawała mi poczucie takiego bycia „cool”.Z biegiem czasu piosenkarka zauważyła, że kolegowanie się z takimi osobami, może być niebezpieczne:To była bardzo duża pułapka i powiem szczerze, że miałam bardzo dużo szczęścia, że to się dobrze skończyło. Mogłam chwili jako przykład podała swojego byłego chłopaka, który wpadł w nieciekawe środowisko. Nie miał on w sobie na tyle siły i determinacji, by pozostawić grupę. To zakończyło się śmiercią:Mój chłopak z podstawówki, nie ma go na tym świecie. Skończył bardzo marnie, bo były bardzo grube narkotyki, ostatecznie popełnił samobójstwo. Oczywiście to było wiele lat temu, jak on był moim chłopakiem, bo to była ostatnia klasa podstawówki. Byłam bardzo niepokorna i bardzo nie chciałam słuchać mojego taty, że to nie jest dobre towarzystwo. Byłam szalona. To było krótkie, ale koniec przyznała, że nie byłaby zdziwiona, gdyby los sprawił, że jej pociechy także będą chciały przebywać w takim środowisku:Jeżeli miałabym podobne problemy z dziećmi, jeżeli byłby rewanż, to mi się rozmowę Natalii Kukulskiej z Żurnalistą możecie odsłuchać Kukulska - córka LauraNatalia Kukulska z córkamiNatalia Kukulska i Ania Dąbrówka w sesji dla magazynu Viva! fot. Marta WojtalSebastianUkończyłem dziennikarstwo. Czasem mam wrażenie, że wiem o innych więcej, niż o samym sobie. Z tego powodu jestem tutaj i dzielę się z Wami najświeższymi newsami. To zajęcie pozwala na poszerzanie kreatywności. Dla Natalii Kukulskiej rodzina jest największą wartością i to właśnie bliskim wokalistka poświęca każdą wolną chwilą. Dziś jest szczęśliwą żoną Michała Dąbrówki oraz spełnioną mamą trójki dzieci. W latach 90. artystka wiązała jednak swoje życiowe plany z innym mężczyzną... Był nim Ryszard Kunce, autor piosenek. Kibicowała im nawet babcia piosenkarki, Halina Szmeterling. Dlaczego para się rozstała? Nawet po rozpadzie związku zachowali serdeczne, przyjacielskie relacje... Urszula i Tomasz Kujawski: „Mamy za sobą wiele zakrętów, ale na szczęście udało nam się pozbierać” Ryszard Kunce i Natalia Kukulska: połączyło ich młodzieńcze uczucie. Zamieszkali razem Był rok 1992. Ona była wówczas w liceum. On rozpoczynał studia. Był od niej o trzy lata starszy. Ryszarda Kunce ujęła podobno jej wrażliwość i romantyczne spojrzenie na rzeczywistość. Do tego bardzo charakterystyczna burza loków... Natalia Kukulska w starszym koledze doceniła intelekt oraz wiedzę. Nie da się również ukryć, że był bardzo przystojny: charakterystyczne szaroniebieskie oczy, wysoki, ambitny. Mimo że na początku łącząca ich nić miała znamiona koleżeństwa, szybko przerodziła się w coś więcej. I trudno się dziwić... Rozumieli się niemal bez słów. Tematów do rozmów nigdy im nie brakowało. Podobno uwielbiali spędzać czas, chodząc na długie spacery nad Wisłę lub po warszawskiej Starówce. Czuli, że ta relacja jest naprawdę wyjątkowa a przy tym ma w sobie wiele z młodzieńczej, niewinnej i intensywnej fascynacji. Natalia Kukulska w końcu postanowiła zaprosić ukochanego do domu i przedstawić go bliskim, zwłaszcza ukochanej „mamobabci”, jak ją nazywała. Halina Szemterling była Ryszardem Kunce nad wyraz zachwycona. Zrobił na niej bardzo dobre wrażenie. Zaczęła im kibicować... „Natalia była przekonana, że Rysio to jej przeznaczenie i że wyjdzie za niego za mąż. Babcia Halinka, w której mieszkaniu czasem urządzali swoje schadzki, też miała taka nadzieję”, mówił znajomy pary w rozmowie z dziennikarzami „Na żywo” w 2016 roku. Córka Jarosława Kukulskiego i Anny Jantar czuła wówczas, że jej miejsce jest na scenie. Miała na koncie dwie płyty dla dzieci i jedną z kolędami. Ale wiedziała, że chce spróbować sił także w popowym, uznawanym za dorosły repertuarze. Okazało się, że pomóc jej w tym może ukochany... Posiadał talent literacki. Pisał wiersze, świetnie operował słowem. Miał wiedzę. Szybko nawiązała się między nimi nić porozumienia także na polu zawodowym. Podobno godzinami przesiadywali w pokoju Natalii Kukulskiej, burzliwie dyskutując o kolejnych utworach, ich tekstach, tematyce. Dzięki temu w 1996 roku na rynku ukazał się kultowy dziś album „Światło”. Na 13 znajdujących się na nim utworów aż siedem stworzył właśnie Ryszard Kunce. Gdy ona stanęła na deskach opolskiego amfiteatru, on oklaskiwał ją na widowni. Wiedział, że jest zestresowana, ale też pewna, że chce pokazać inną odsłonę swojej muzycznej wrażliwości. Udało jej się... Czytaj także: Mariusz Szczygieł dokonał coming outu. „Nie umiem mówić publicznie, że jestem gejem” Fot. Marcin Michalski / Studio69 / Forum Ryszard Kunce i Natalia Kukulska, festiwal w Sopocie, 1996 rok Natalia Kukulska i Ryszard Kunce: dlaczego się rozstali? Wydawali się nierozłączni. Razem w pracy, razem w życiu. Podobno zamieszkali nawet razem w domu, który artystka wybudowała w Komorowie pod Warszawą. Dziś zapewne zostaliby okrzyknięci przez media „power couple”. Natalia Kukulska była bardzo szczęśliwa. Wydała kolejne świetnie przyjęte przez krytyków i publiczność płyty: „Puls” i „Autoportret”. On tworzył wyjątkowe, zapadające w pamięć teksty. Takie jak choćby ten do „Im więcej ciebie, tym mniej” z muzyką ojca artystki, Jarosława. Romantyczna ballada była jednym z hymnów nastolatków, którzy wychowali się w latach 90. XX wieku. Ale dziś niektórzy nadają jej również dodatkowy sens. Wersy: „Im więcej już zdarzyło się / tym później mniej zostanie / oszukać próbuję czas / już nie chodzę spać / Każdą z chwil przeżyć chce jeszcze raz” miały być zapowiedzią pewnej rutyny, która wdarła się w tę relację. Czy jednak tak było faktycznie? Prawdą jest, że przy pracy nad płytą „Puls”, wydaną w 1997 roku”, Natalia Kukulska poznała Michała Dąbrówkę. Ponoć od razu się polubili i czuli, że się rozumieją. Ale na początku relacja była czysto zawodowa. Razem zagrali trzy trasy koncertowe. Jednak lato 1999 roku i wyjazd do USA coś zmieniły. „Lipiec na wschodnim wybrzeżu USA był strasznie gorący. Podejmowaliśmy próby zwiedzania, spacerów, ale po kilku metrach wracaliśmy do hotelu”, wspominał w wywiadzie Michał Dąbrówka. Z kolei Natalia Kukulska ujawniła, że sprawę przesądziły długie rozmowy i dyskusje... nad basenem. „Nie dało się oddychać, spędzaliśmy czas nad basenem. Mieliśmy okazję dobrze się poznać. Nas z Michałem zaczęło coś do siebie przyciągać. Zachorowaliśmy na siebie. Dłuższe niewidzenie powodowało dziwny niepokój. Chcieliśmy być razem. To było bardzo silne”, deklarowała. Gdy wróciła do Polski, zdecydowała się zakończyć związek z Ryszardem Kunce. Mimo że decyzja była dla niej bardzo trudna, czuła, że to Michał Dąbrówka jest tym mężczyzną, z którym chce spędzić życie. Czytaj także: Sławomir Łosowski z Kombi: „Postaram się wykorzystać czas, jaki mi pozostał, na rzeczy dobre...” Fot. Marcin Michalski / Studio69 / Forum Ryszard Kunce, koncert Natalii Kukulskiej w klubie Traffic, Warszawa, rok Natalia Kukulska i Ryszard Kunce: dziś się przyjaźnią Dla jej byłego partnera był to bolesny cios, ale wiedział, że nic w tej sytuacji nie wskóra. „Rysio bardzo to przeżył. A jeszcze bardziej Natalia, która jest niezwykle wrażliwą osobą i miała wyrzuty sumienia wobec niego. Przestała je odczuwać dopiero wtedy, gdy i Ryszard znalazł swoją drugą połowę i ułożył sobie życie”, wspominał znajomy pary w rozmowie z „Na żywo”. Dosyć szybko zaczęli budować nową relację – tym razem koleżeńską. I tak jest do dziś... Obecnie nadal zdarza im się współpracować. W 2016 roku Natalia Kukulska zamieściła nawet zdjęcie z byłym ukochanym na profilach w mediach społecznościowych. „Prosto ze studia, gdzie nagrywam piosenkę do nowej produkcji Disneya „Elena z Avaloru”. Efekty naszej współpracy już wkrótce”, podpisała je. To właśnie Ryszard Kunce napisał polskie słowa do tego utworu. Nic dziwnego! Od lipca 2015 roku jest opiekunem artystycznym w The Walt Disney Company na region Europy Środkowo-Wschodniej. Oboje też ułożyli sobie życie prywatne, założyli rodziny. Artystka wzięła ślub z Michałem Dąbrówką 12. lutego 2000 roku. Cztery miesiące później na świecie pojawił się ich syn Jan. W 2005 roku wokalistka urodziła córkę Annę, zaś na początku 2017 roku na świat przyszło trzecie dziecko pary, Laura. Z kolei Ryszard Kunce ożenił się z Magdaleną, sopranistką w Teatrze Muzycznym w Lublinie. Doczekali się córeczki Helenki. Zaś z Natalią Kukulską dziś po prostu się przyjaźnią... Źródło: „Dobry tydzień”, „Na żywo”, „Pomponik”. Czytaj także: Małgorzata Rozenek-Majdan o swojej mamie: „Musi być niezłą siłaczką, żeby dawać sobie ze mną radę” Natalia Kukulska – data urodzenia, wiek, rodzina Natalia Kukulska urodziła się 3 marca 1976 roku w Warszawie. Pochodzi z niezwykle umuzykalnionej rodziny. Jej matką była ikona rodzimej sceny muzycznej – Anna Jantar, która zginęła w 1980 roku w katastrofie lotniczej w pobliżu warszawskiego Okęcia. Ojciec Natalii – Jarosław Kukulski był natomiast popularnym kompozytorem, który współpracował z wieloma gwiazdami polskiej estrady, takimi jak: Krzysztof Krawczyk, Irena Jarocka, Felicjan Andrzejczak, Halina Frąckowiak czy też Eleni. Natalia Kukulska – wykształcenie Natalia Kukulska do pierwszej klasy szkoły podstawowej uczęszczała w Chicago, dzięki czemu biegle włada językiem angielskim. Artystka jest również absolwentką szkoły muzycznej. Ukończyła ponadto XXI Społeczne Liceum Ogólnokształcące w Warszawie. Studiowała na Wydziale Filozofii UW. Natalia Kukulska Natalia Kukulska – kariera młodzieżowa Kukulska rozpoczęła swoją karierę muzyczną w dzieciństwie. Debiutowała jako 10-latka albumem zatytułowanym "Natalia", na którym znalazły się piosenki dla dzieci. Najsłynniejszą kompozycją okazał się singiel "Puszek-okruszek" oraz piosenki "Co powie tata", "Dzieci Wirgiliusza" oraz "Bal moich lalek". W 1987 roku ukazał się drugi album młodej piosenkarki - "Bajki Natalki". Cztery lata później swoją premierę miał zaś trzeci jej krążek, nazwany "Najpiękniejsze kolędy", zadedykowany papieżowi Janowi Pawłowi II. Sprzedaż 3 albumów przekroczyła 1,5 miliona egzemplarzy. Młoda piosenkarka została nagrodzona platynową płytą. Rozwój kariery Poza trzema krążkami wydanymi w okresie młodzieżowym, Natalia Kukulska ma na swoim koncie również 11 "dorosłych" albumów, wydanych w latach 1996-2018. 10 lat po wydaniu debiutanckiego albumu, 20-letnia Natalia Kukulska zdecydowała się na wydanie pierwszej swojej płyty z dorosłym repertuarem". 26 października 1996 roku na rynku pojawił się album "Światło", który uzyskał status złotej płyty. Promowały go single: "Dłoń", "Piosenka Światłoczuła" i "Daleki Brzeg". Foto: MW Media Natalia Kukulska Rok później swoją premierę miał piąty album studyjny Kukulskiej, zatytułowany "Puls", na którym znalazły się single: "Im więcej ciebie tym mniej", "W biegu" oraz "Czy ona jest". Krążek okazał się dużym sukcesem piosenkarki i pokrył się podwójną platyną. W tym samym roku Kukulska zdobyła "Nagrodę Publiczności" oraz "III Nagrodę jury" podczas Festiwalu Krajów Nadbałtyckich w Karlshamn '97. Sukcesem zakończył się dla niej również Festiwal w Sopocie, gdzie córka Anny Jantar otrzymała "Nagrodę Publiczności" w konkursie audiotele oraz "II Nagrodę jury". W późniejszych latach Natalia Kukulska wydała jeszcze 9 albumów: "Autoportret" (1999), "Tobie" (2001), "Natalia Kukulska" (2003), "Po tamtej stronie" (2005), "Sexi Flexi" (2007), CoMiX (2010), "Ósmy plan" (2015), "Halo tu Ziemia" (2017) oraz "Szukaj w snach" (2018). Żaden z nich nie cieszył się jednak tak dużą popularnością, jak choćby krążek "Puls". Zaledwie dwa wydawnictwa pokryły się złotem. Były to krążki: "Autoportret" oraz "Sexi Flexi", w którym gościnnie zaśpiewali między innymi Mika Urbaniak, Scott Parker, a za produkcję odpowiadał duet Plan B. Natalia Kukulska – piosenki Piosenki Natalii Kukulskiej cieszące się największym uznaniem to między innymi: "Tyle słońca w całym mieście" (autorska wersja hitu Anny Jantar), "Sexi Flexi", "Halo tu ziemia", "Pół na pół", "Wierność jest nudna", "Zakochani", "Decymy" oraz "Zaopiekuj się mną". Foto: MW Media Natalia Kukulska Natalia Kukulska – Instagram Natalia Kukulska zyskała sporą popularność w mediach społecznościowych. Jej profile na Facebooku (@NataliaKukulska) oraz na Instagramie (@ obserwuje ponad 300 tysięcy fanów. Możemy tam oglądać wspólne zdjęcia Kukulskiej z córkami, synem i mężem oraz zakulisowe fotografie z jej koncertów oraz licznych przedsięwzięć. Natalia Kukulska – córki, syn, mąż Mężem Natalii Kukulskiej jest perkusista Michał Dąbrówka. Para pobrała się w 2000 roku, po 10 latach znajomości. W czerwcu tego samego roku na świat przyszedł ich syn, Jan. Natalia i Michał mają również dwie córki, Annę (ur. 4 maja 2005) oraz Laurę (ur. 5 stycznia 2017). Kukulska i Dąbrowski mieszkają w Komorowie pod Warszawą. 18 maja 2010 roku małżeństwo wydało wspólny album "CoMix". Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z życiem gwiazd, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

natalia kukulska im więcej ciebie tym mniej tekst