Złam mnie, a i tak będę cię bronił. Zmiażdż mnie. Powal mnie, a ja znów wstanę na równe nogi. Zmiażdż mnie. Kiedy jestem przy tobie, och, och, och. Nawet jeśli to bolesne, jestem w tobie szaleńczo zakochany. Darzę cię ogromną sympatią. W chwili, gdy cię zobaczyłem, moje serce zabiło mocniej. Zapadła grobowa cisza.
Widzę Cię, jak kryjesz w sobie to, co czujesz, Widzę, że myślisz o mnie, kiedy w klubie szczujesz. Widzę, że robisz coś, czego sama nie rozumiesz, Nienawidzisz mnie, gdy budzisz się, nie żałujesz. Widzę Cię, gdy leżysz obok w środku nocy, Widzę Cię, choć Twe włosy zakrywają Ci oczy. Widzę jak, zagryzasz zębami swoje usta.
"Szukam cię - a gdy cię widzę, udaję, że cię nie widzę. Kocham cię - a gdy cię spotkam, udaję, że cię nie kocham. Zginę przez ciebie - nim zginę, krzyknę, że ginę przypadkiem" Kazimierz
1.”Musisz być magikiem. Bo gdy tylko na ciebie patrzę, wszyscy inni znikają.” 2.”Moi kumple założyli się ze mną, że nie podejdę do najładniejsze dziewczyny w barze. Na co wydamy ich pieniądze?” 3.”Jesteś podróżnikiem w czasie? Bo widzę cię w mojej przyszłości!”
przyjdź, a opowiem Ci jak reszta świata przestaje dla mnie istnieć, gdy Cię widzę. Każde z Twoich słodkich słów koiło , lecz niestety za późno zorientowałam się , że nie warto wierzyć ludziom . I tak brna w to razem, ale w przeciwne strony. Ona zagubiona i on zagubiony. Tego samego chca i tak samo sie boja.
Ref. Księga się zamyka znowu cię spotykam Stoisz w oknie w niebie znowu widzę Ciebie. 3. Amen powiedziałeś drogę pokonałeś Wicher z nieba wieje znowu mam nadzieję. Ref. Księga się zamyka znowu cię spotykam Stoisz w oknie w niebie znowu widzę Ciebie x2. Chwyty: Księga się zamyka [Intro] C G Am F C G Am F [Verse] C G
. Szukam cię -- a gdy cię widzę udaję, że cię nie widzę. Kocham cię -- a gdy cię spotkam udaję, że cię nie kocham. Zginę przez ciebie -- nim zginę krzyknę, że ginę przypadkiem...
Szukam cię - a gdy cię widzę, udaję, że cię nie widzę. Kocham cię - a gdy cię spotkam, udaję, że cię nie kocham. Zginę przez ciebie - nim zginę, krzyknę, że ginę przypadkiem...
Posts Ask me anything Archive Szukam Cię - a gdy Cię widzę, udaję, że Cię nie widzę. Kocham Cię - a gdy Cię spotkam, udaję, że Cię nie kocham. Zginę przez Ciebie - nim zginę, krzyknę, że ginę przypadkiem… Kazimierz Przerwa-Tetmajer cytaty miłość prawdziwa miłość szukam cię kocham cię śmierć kazimierz przerwa-tetmajer See more posts like this on Tumblr #cytaty #miłość #prawdziwa miłość #szukam cię #kocham cię #śmierć #kazimierz przerwa-tetmajer More you might like Kocham Cię jeszcze… Ani mnie powiedzieć nie wolno tego, ani Tobie wiedzieć […] Kazimierz Przerwa-Tetmajer cytaty kocham cię nie wolno ty miłość zakochanie kazimierz przerwa-tetmajer Kocham Cię! Tęsknię! Wołam Cię do siebie! Świat cały Twojem nazywam imieniem! Tyś jest mą wiarą na wysokim niebie, Tyś jest mi całej ludzkości wcieleniem…Przez Ciebie kocham, nienawidzę… W Twojem istnieniu źródło mojego istnienia; Ty jesteś mojem sercem, krwi mojej zdrojem i duszy mojej Tyś harfą z płomienia! Kazimierz Przerwa-Tetmajer cytaty kocham cię tęsknię miłość tęsknota świat wiara nienawiść serce dusza kazimierz przerwa-tetmajer - Kocham Cię - powiedział po prostu. - Powinienem był Ci to powiedzieć już dawno temu. Może gdybym to zrobił, udałoby nam się uniknąć wielu głupich błędów. Z drugiej strony - dodał, zaczynając się uśmiechać - czasem myślę, że to przez te wszystkie przeszkody pokochałem Cię tak bezgranicznie. Kiera Cass cytaty kocham cię miłość prawdziwa miłość bezgraniczna miłość bezgranicznie kiera cass Miłość sama w sobie jest “nie do pojęcia”, ale dzięki miłości możemy “pojąć wszystko. ks. Józef Tischner cytaty miłość prawdziwa miłość bezwarunkowa miłość kocham cię józef tischner Miłość jest niepojęta dla tych, co jej nie dzielą. François Rene de Chateaubriand cytaty miłość prawdziwa miłość bezwarunkowa miłość kocham cię francois rene de chateaubriand Nigdy nie rozumiałem, dlaczego mówi się, że miłość jest ślepa. Moja miłość miała bardzo dobry wzrok i widziała dziewczynę tak piękną, że gdy szliśmy na spacer, to wiatr gwizdał z wrażenia. Piotr Adamczyk cytaty miłość bezwarunkowa miłość prawdziwa miłość zakochanie kocham cię piotr adamczyk „Nie jestem pewien, do czego służy miłość, ale tak mniej więcej mi się wydaje, że do kupowania Ci świeżych rogalików, gdy jeszcze śpisz, do podawania ręcznika, gdy wychodzisz spod prysznica, do parzenia Ci kawy i przyjmowania za to uśmiechu, do chowania Cię pod parasolem, do niewierzenia w cellulit, do niewidzenia zmarszczki i do zabicia komara latającego nad Tobą, do słuchania razem muzyki i do spacerowania palcami po Tobie, do pokazywania księżyca i wspólnego dziwienia się, że taki dziś duży i brzuch ma pełen snów.”Piotr Adamczyk cytaty miłość prawdziwa miłość życie bezwarunkowa miłość zakochanie kocham cię kochać obecność piotr adamczyk Miłość prawdziwa zaczyna się wówczas, gdy niczego w zamian nie oczekujesz. Antoine de Saint-Exupéry cytaty miłość prawdziwa miłość bezwarunkowa miłość kochać kocham cię Antoine de Saint-Exupéry Miłość jest czymś najmocniejszym na świecie, a jednak nie można wyobrazić sobie nic bardziej skromnego. Mahatma Gandhi cytaty miłość prawdziwa miłość bezwarunkowa miłość świat skromność mahatma gandhi
„Szukam cię - a gdy cię widzę,udaję, że cię nie cię - a gdy cię spotkam,udaję, że cię nie przez ciebie - nim zginę,krzyknę, że ginę przypadkiem…”Kazimierz Przerwa-Tetmajer - „Szukam cię…” szukam cię udaję kocham kocham cię zginę przypadek krzyk ból samotność cierpienie miłość śmierć See more posts like this on Tumblr #szukam cię #udaję #kocham #kocham cię #zginę #przypadek #krzyk #ból #samotność #cierpienie #miłość #śmierć More you might like „Zanurzać zanurzać się w ogrody rudej jesieni i liście zrywać kolejno jakby godziny istnieniaChodzić od drzewa do drzewaod bólu i znowu do bólu cichutko krokiem cierpienia by wiatru nie zbudzić ze snuI liście zrywać bez żalu z uśmiechem ciepłym i smutnym a mały listek ostatnizostawić komuś i umrzeć”Edward Stachura - „jesień” ból cierpienie poezja wiersz samotność lęk śmierć umrzeć jesień drzewo liście „Ludzie ludziomŁamią serca,Kości,Ze skór obdzierają I z resztek zmieszają z błotem,Doklejają tak poszarpanych Pakują w na ludziPatrzą dziś trudniej zrozumieć,A zaszczuć Wygodniej.”Michał Matejczuk - „Rzeźnicy” ból cierpienie poezja wiersz samotność brak zaufania lęk krzywda „Co, jeśli spotkasz człowieka,którego naprawdę pokochasz?Schowam się,Tak, by mnie nie tylko wtedy będę pewna, że nigdy go nie stracę.”- M. Stanisławowska ból cierpienie miłość poezja wiersz pewność sam sama samotna samotność „czasem trzeba otworzyć nawet gdy nikt nie pukaprzewietrzyć serce po wszystkich niewdzięcznych lokatorach czasem trzeba odejść nawet gdy nie ma dokąd myśli urodzić w ciemności potem wychować w świetle słów czasem trzeba być trochę mniejby chcieć pozostać (ze) sobą”Olga Wojciechowska - „Konieczność” ból cierpienie samotność sam sama konieczność wiersz poezja koniecznie serce „Uciekasz od słów, myśli Nie dasz cię.”Maciej Wierszycki - „Znajdą” ból cierpienie poezja wiersz myśli samotność sam sama słowa ucieczka „Zacząłem spać po dwanaście godzinbo i nie ma do kogo wstawać zacząłem się nie golić bo i nie ma komu się podobać zacząłem umierać bo i nie ma dla kogo żyć”Niestety nie wiem kto jest autorem/autor nieznany ból cierpienie poezja wiersz sen bezsenność bezsilność samotność sam sama „Nie byłem gotowy Na rozstanie z to, że odejdziesz tak,Bez wiedział wcześniej,Nakryłbym do nie wypada odejść Bez byłem gotowyNa rozstanie z to, że tak nagle może Szczęście mówiłbym wiele,Nie prosiłbym o nic,Ale o ten kwadransOpóźniłbym wszystko.”Michał Matejczuk - „Kwadrans” ból cierpienie poezja wiersz sam sama samotność kwadrans czas rozstanie zerwanie „Piotruś że mnie nie Wszystko było na łzy takie prawdziwe.”Michał Kellen - „nibylandia” nibylandia ból cierpienie poezja wiersz łzy mokre łzy samotność dzwoneczek Piotruś pan strach
Posts Archive jutroprzyjdzielato Szukam cię - a gdy cię widzę, udaję, że cię nie widzę. Kocham cię - a gdy cię spotkam, udaję, że cię nie kocham. Zginę przez ciebie - nim zginę, krzyknę, że ginę przypadkiem… Kazimierz Przerwa- Tetmajer (via dramawriter) More you might like Niszczę każdą miłość. Oni wcale nie odeszli ja utknęłam w jakimś wymiarze. Oni nie mogą mnie zauważyć - nie da się widzieć kogoś kto ukrywa się pod kołdrą, ma zasłonięte okna roletami i zamknięte drzwi na klucz. Dawno temu uciekłam od nich tylko nie wiem kiedy i jak to się stało moja pamięć mnie zawodzi a umysł każe wierzyć że to oni mnie zostawili tak poprostu pozbyli się balastu z pleców. To nie tak… ale już jest za późno. Jedni ćpają drudzy piją inni są juz szczesliwi - juz ich życia nie będę zakłócać. Może znowu bym odeszła ? To tak naprawdę był “mój” wybór… kiedyś naprawdę były momenty, w których czułam się dopasowana do ich rzeczywistości. Teraz paradoksalnie zabił mnie czas. Wszystko się zmieniło. Mają swoje rodziny, mężów, dzieci, przyjaciół (bez rozpoznania choroby psychicznej). A ja ? Jestem tu zamknięta - na własne życzenie. greysonxxxdavis First album cover Tak właśnie widziałam Twoją miłość Próba samobójcza Kiedyś byłam zakochana. Ta miłość zmieniła moje podejście jak i całe życie. Zmieniłam się i z czasem widzę co tak naprawdę miało na to wpływ. Otóż… przetocze małą retrospekcje mojego życia. Zaczęło się niewinnie najpierw poznałam Pana Samobójcę. Moja pierwsza niedoświadczona “milosc”. To było lato. Kończyłam pierwsza szkole. Byłam radosna, pełna życia, małolata, która myślała , że podbije świat. Wybije się z bagna. Zmieniłam dom. Zaczęłam obcować w całkiem innym towarzystwie. Byłam akceptowana , lubiana , poprostu DUSZA TOWARZYSTWA. Wszędzie mnie było pełno. Nikt nie potrafił wyobrazić sobie spotkań towarzyskich beze mnie. Rozkręcam atmosferę. Zawsze coś odwalałam. Skrycie miałam za dobre serce i w dodatku bardzo silne. Zdawało się, że nic nie jest w stanie mnie zranić , zniszczyć. I tak też myślałam. Tego dnia było inaczej. Poraź pierwszy odkryłam coś o czym istnieniu jeszcze nie wiedziałam; Myślałam , że to będzie przyjaźń. Często przychodził. Wciąż rozmyślał, był typem autsajdera, wiecznie sam. Kochający samotność. Jednak w towarzystwie również błyszczał swoją inteligencja oraz nadmiernym poczuciem humoru. Tego dnia widziałam smutek w jego oczach. ( tak , zawsze miałam zdolność odczytywania z oczu , który nigdy mnie nie mylił. ) Pierwszy raz w życiu widziałam tak smutnego człowieka. W zasadzie chłopaka. Złapał mnie za rękę. Powiedział “zostaw ich, porozmawiaj ze mną…” byłam zaskoczona.. pierwszy raz czułam coś takiego.. hmm… zawstydzenie ? Zakłopotanie ? Wiec usiadłam obok niego. To był stary przystanek. Kojarzył mi się z beztroskim życiem i dzieciństwem. Zawsze gdy na nim siedziałam czułam zapach wolności. Tym razem czułam zapach kwiatów w połączeniu z latem. Milczelismy, trzymaliśmy się za dłonie. I właśnie nastąpił moment, w którym on mówił jak mu ciężko. Był naprawdę w trudnej sytuacji. Wydawało się, że nic dla niego nie ma większego sensu. “ dziękuję że jesteś ” usłyszałam od niego te piękne słowa, których nigdy w życiu od nikogo nie usłyszałam. W moim sercu zapalił się płomień. Nie wiedziałam jeszcze co on oznacza. I tak szliśmy przez życie. RAZEM. Zaczęły się pierwsze ucieczki z domu , byłam w stanie zrobić dla niego wszystko. Co sprawi by był szczęśliwy. Zaczęłam nazywać to “miłość”. Gdy usłyszałam magiczne dwa słowa juz wszystko było jasne. Często siadalismy na polanie i rozmawialiśmy . O wszystkim. I o niczym. Pierwszy delikatny całus w policzek czy przytulenie. . Nigdy tak się nie czułam. On przyjeżdżał juz codziennie. I nieważna była pogoda , nic nie było dla niego ważniejsze ode mnie. Czułam się jak księżniczka. Kiedyś pamiętam, wyszłam z aparatem i nagle go spotkałam chciał zrobić mi niespodziankę. Ale mu się nie udało. Wtedy byłam zła, wiec on robił wszystko bym mu wybaczyła.“ Cyk ! Uśmiech !” .. “ej ej, kochanie widzisz tego liścia na konarze drzewa ? Piękny prawda ? Chciałabym go sfotografować ” - powiedziałam to ze smutkiem, gdyż był baaardzo wysoko. “Czekaj! ” - z intrygancką miną rzekł, po chwili wdrapujac się na drzewo. Po jakimś czasie nawet udało mi się uchwycić jak jest na szczycie. Nie wiedziałam jak i kiedy on to zrobił. Byłam w szoku. Stałam jak słup soli. Nie mówiąc nic. Tylko się sporadycznie rzucałam szczerym uśmiechem… Po jakimś czasie już wszystko robiliśmy razem. Nie obchodziło mnie nic… Chciałam mu pomagać , być przy nim , tylko on się liczył… I nastąpił dzień, w którym wszystko się zmieniło. Był to dość ponury dzień jak sięgnę pamięcią skończyło się już lato. Chodziłam do szkoły. I właśnie tamtej nocy to się zdarzyło… leżałam na łóżku , jak zwykle myślałam o NIM. Była około 3 rano. Słyszę szelesty… Nagle! Pukanie w okno i przebijajaca się w ciemności dłoń następnie sylwetkę .. kto to ?! “Co .. Co Ty tu robisz !? ” otwierałam okno dość delikatnie by nie obudzić domowników i wyszłam do niego…. chodziliśmy cała noc . Byliśmy chyba wszędzie ! Jednak na 8 miałam autobus. Dałam mu klucze do “chatki ” przy domu i poszłam do szkoły. Cały czas się martwiłam, wręcz odchodziłam od zmysłów co się z nim w tym czasie dzieje. Wracając ze szkoły rozmawiałam z koleżanką. I nagle biegnie w moja stronę ON. Był rostrzesiony. Nagle zatrzymał się samochód. Wysiedli z niego jacyś mężczyźni i zaczęli go bić z całych sił. Krzyczałam, płakałam ale nie przestawali. Moja koleżanka mnie trzymała. On pojechał tym samochodem. .. ja…. byłam jak opętana. Wrzeszczalam i płakałam jak nigdy. Zostałam doprowadzona. Z drogi widziałam jeszcze skuter mojej siostry. Wiec wróciłam razem z nią. Weszłam do domu. Usiadłam … i nagle siostra krzyczy “zobacz , kto jest za Tobą ” to był on… był jak wrak człowieka. Rzuciłam wszystko i poszliśmy do mojego pokoju, gdzie już się nim zaopiekowalam. Wyczułam alkohol i zobaczyłam tabletki w jego rękach. Ciągle przepraszał. Mówił ze nie chce żyć , próbowałam odebrać mu te leki. . Jednak nie dałam rady. Był zbyt silny. … Przyjechali jego rodzice. Jego tata płakał na moich kolanach .. kazałam zabrać z kieszeni JEGO tabletki…. pojechali do lekarza. Standardowe procedury. I już wszystko było w porządku. Po jakimś tam czasie od tego zdarzenia los nam nie sprzyjał i się rozstalismy jednak na zawsze mieliśmy do siebie sentyment. Tamten czas pokazał mi jaka naprawdę jestem. Zmienił tez całe moje życie. Stałam się “tym ” kim teraz jestem. Ale z czasem nabierałam jeszcze “opakowanie ” niewidoczny-smutek Nawet ten chuj nie wie
szukam cię a gdy cię widzę